Link
01.10.2006 :: 00:06
Komentuj (4)
Wroclaw once again
niby nic..
..a jednak coś się dzieje na mieście. A ja myślałem, że prawdziwych cyganów już nie ma.. :) Fajna muza.
Link
04.10.2006 :: 23:45
Komentuj (1)
London
Udało się wreszcie uzbierać jakiś sensowny materiał.. rodził się w bólach, a jak coś się robi na siłę to nie zawsze jest przekonujące.. (? :). Coś w tych zdjęciach chyba jest, ale nie tworzą całości.. może to nieważne. Liczy się to , że jest kilka swojskich ujęć..
No i Stoke Newington. Zajebiste miejsce.
Church Street, Stokey
Wagner i jego sklep - spoko koleś, jak będziecie na Church St. to wpadnijcie, naprzeciwko Liona. I lepiej wcześniej niż później, bo wraca niedługo do Brazylii zakładać swój własny fashion label.. na stałe(?) ,jak twierdzi.. czas pokaże.
a to już Battersea i barki na rzece. Codzienny widok.. odpływ-przypływ, odpływ-przypływ.. on and on.
Link
15.10.2006 :: 21:36
Komentuj (2)
Paris
No cóż, jak szaleć to szaleć.. kolejny wyjazd, tym razem Paryż. To jest zdecydowanie mega rok, rok podróży :) Kilka impresji, jak zwykle.. mniej wydeptanych scieżek, więcej tybylczych miejsc, prawdziwości. Ludzie i ich podejście do życia tak inne od londyńskiego machinistycznego pędu. Sielanka.. pięknie k#$%a, pięknie (PKP :)
i spowrotem..
Link
22.10.2006 :: 14:00
Komentuj (0)
Hackney/Islington
3 minuty z życia budki telefonicznej.. i inne freski. Sobotni market z organicznym indyjskim gigasmacznym kolorowym jedzonkiem.. mmm... mniam!
i mały bonusik.. zdjęcie z 7go pazdziernika, wcześniej jakoś go nie dostrzegłem.. może dlatego, że potrzebowało trochę kadrowania. ot, małe jesienne znalezisko z przekopywania dysku. aha, no i to jest church street oczywiście, czarodziejski sklepik z lampami.